Sławomir Borczyk, dyrektor zarządzający SL Express, w rozmowie z dostawczakiem.pl o tachografach i przyszłości tzw. lekkiego transportu.
SL Express to firma znana z transportu towarów w kontrolowanej temperaturze. Jaką flotą pojazdów Państwo aktualnie dysponują?
Obecnie dysponujemy flotą ponad 200 pojazdów chłodniczych, z czego około 160 to busy o DMC do 3,5 tony, przeznaczone wyłącznie do realizacji międzynarodowego transportu drogowego. W 2025 roku planujemy wprowadzić do użytku kolejne 60 chłodni, co pozwoli nam jeszcze lepiej odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie rynku europejskiego na szybkie i niezawodne dostawy w kontrolowanej temperaturze.
Nasze pojazdy wyposażone są w nowoczesne agregaty chłodnicze oraz systemy telematyczne umożliwiające stały monitoring temperatury oraz lokalizacji ładunku w czasie rzeczywistym. Flota jest regularnie serwisowana, co gwarantuje wysoki poziom niezawodności i zgodność z wymaganiami jakościowymi naszych klientów.
W ramach tzw. Pakietu Mobilności pojazdy z DMC 2,5–3,5 tony, które wykonują zarobkowy międzynarodowy transport drogowy rzeczy i kabotaż, będą od 1 lipca 2026 roku musiały być wyposażone w inteligentne tachografy cyfrowe. Jaki jest plan SL Express na montaż urządzeń rejestrujących i przeszkolenie swoich kierowców?
SL Express aktywnie przygotowuje się do wdrożenia nowych regulacji wynikających z Pakietu Mobilności. Ponieważ wszystkie nasze pojazdy to busy o DMC do 3,5 tony, realizujące wyłącznie międzynarodowy transport zarobkowy, cała flota będzie objęta obowiązkiem montażu inteligentnych tachografów drugiej generacji.
Obecnie opracowujemy szczegółowy harmonogram instalacji urządzeń rejestrujących we współpracy z autoryzowanymi serwisami, aby zapewnić zgodność z przepisami do dnia 1 lipca 2026 roku. Równolegle przygotowujemy plan szkoleń dla wszystkich kierowców, który obejmie zarówno obsługę tachografów, jak i zasady ewidencjonowania czasu pracy oraz nowe obowiązki administracyjne. Szkolenia będą realizowane w formule łączonej – stacjonarnej i online – tak, aby cały zespół był w pełni gotowy do działania zgodnie z przepisami Unii Europejskiej.
Czy planujecie Państwo „wejść” – chociażby w ramach pilotażu – w vany mające DMC poniżej 2,5 tony, co pozwoliłoby realizować ekspresowe dostawy bez konieczności użycia tachografów?
Tak, analizujemy możliwość uruchomienia pilotażowego projektu opartego na pojazdach chłodniczych o DMC poniżej 2,5 tony. Takie rozwiązanie pozwalałoby realizować wybrane ekspresowe dostawy międzynarodowe bez konieczności stosowania tachografów i obowiązku licencjonowania według zasad Pakietu Mobilności. Naszym celem jest sprawdzenie, w jakim stopniu tego typu flota może efektywnie wspierać główny segment działalności, przy zachowaniu wysokich standardów obsługi i parametrów chłodniczych. Projekt testowy pozwoli nam na ocenę opłacalności i ewentualną skalowalność takiego modelu w przyszłości.
Jak, według SL Express, będzie po 1 lipca 2026 roku wyglądać rynek tzw. lekkiego transportu realizowanego pojazdami dostawczymi do 3,5 tony? Czy na rynku pozostaną tylko więksi przewoźnicy, a mniejsze firmy przejdą na „krajówkę” albo znikną z rynku?
W naszej ocenie rynek lekkiego transportu międzynarodowego przejdzie po 1 lipca 2026 roku poważną transformację. Wzrost kosztów operacyjnych, obowiązek stosowania tachografów, licencji i pełnej ewidencji czasu pracy może wyeliminować tych przewoźników, którym trudniej będzie dostosować się do nowych wymogów, szczególnie w odniesieniu do pojazdów o DMC do 3,5 tony.
Na rynku pozostaną przede wszystkim firmy, które posiadają zaplecze techniczne, systemy nadzoru, przeszkoloną kadrę i zdolność do wdrażania rozwiązań zgodnych z regulacjami UE. SL Express traktuje nadchodzące zmiany jako naturalny etap profesjonalizacji sektora – jesteśmy gotowi do dalszego rozwoju i umacniania pozycji jako solidny partner dla klientów szukających stabilności i przewidywalności w transporcie międzynarodowym.
Dziękuję za rozmowę
Źródło zdjęcia: SL Express




Odpowiedzi
Napisz tu swoją opinię
Tachografy zakończą działanie wielu z tej branży a kto może przechodzi na duże i sukcesywnie wymienia flotę.
Jedyną przewagą busów jest brak tacho i po wejściu tacho busy się skończą a mrzonki o mniejszych pojazdach zostawmy w sferze marzeń.
SL Express to firma ,której większość załogi stanowią obecnie obywatele Ukrainy ze względu na brak zjazdów na bazę i to ,iż mogą robić kilometry cały miesiąc.
Jako były spedytor spoglądam na tę branżę jak na ostatni bastion januszerki poza budowlanką i liczę ,iż inspekcja pracy będzie sukcesywnie zajmować się wszelkimi patologiami tej branży z coraz większą dokładnością.
transport lekki jest warty setki miliardów złotych. Platforma obywatelska zagłosowała za przyjęciem pakietu mobilności to są zdrajcy działający na szkodę Polski
A jak sobie wyobrażałeś ,że w całej Uni wejdzie pakiet a my się nie zgodzimy?
Na czym polega fenomen transportu lekkiego na cięciu kosztów na czym się da i zatrudnianiu obecnie byle kogo byle pojechał w trasę a potem spedytor gasi pożar jak jest w stanie a klienci potrafią po kilku akcjach się odwrócić?
Transport lekki wygrywał jedynie brakiem tachografu i w nielicznych przypadkach wjazdem w miejsca gdzie duży nie wjedzie ale młody nie pójdzie jeździć po kilkanaście godzin dziennie i to się już nie zmieni a solidnych kierowców brak a jeśli są to trzymają miejsca w firmach z produkcją gdzie transport jest realizowany na potrzeby własne ale mówię tutaj o zestawach.
Gdy nie miałeś Internetu tylko rodzina wiedziała, żeś głupi.
Szczypek
Co niewolnicy się kończą do jazdy czy dalej ściągacie kogo się da do busiarstwa?
W jednej firmie robiłem to jak skarbówka wyczaiła jakies właściciel wałki kręcił to do dzisiaj siedzi a już mija 5lat.
Pisz nazwę firmy od razu w komentarzu to się zweryfikuje jak działacie.
Komentarze zamknięte.