Reklama

V Rajd Żuka w Warce – 22 września zlot zabytkowych dostawczaków

V Rajd Żuka w Warce – 22 września zlot zabytkowych dostawczaków

W sobotę 22 września odbędzie się V Rajd Żuka w Warce! Patronat medialny nad imprezą objął m.in. portal dostawczakiem.pl.

Już 22 września pasjonaci klasycznych pojazdów użytkowych i specjalnych pojawią się w Warce, gdzie swoją bazę będzie miał V Rajd Żuka.

W turystyczno-nawigacyjnej imprezie, której organizatorem jest Muzeum Motoryzacji i Techniki “Skarb Narodu”, a jej partnerem jest Miasto Warka, wziąć udział mogą pojazdy do 3,5 tony DMC.

Zobacz też: Rajd Żuka 2017 – Zakroczym stolicą klasycznych dostawczaków

Organizatorzy – poza wszystkimi Żukami i Nysami – dopuszczają do startu pojazdy dostawcze, ale też i osobowe busy czy pojazdy specjalne wyprodukowane w Polsce przed 1994 rokiem (W przypadku samochodów produkcji zagranicznej granicą jest rok 1989).

Koniec zapisów na listę startową mija 20 września o godzinie 9:00, jednak w przypadku przekroczenia limitu 60 załóg pozostałe osoby wpisywane są na listę rezerwową (pierwszeństwo mają te zapisane wcześniej).

Program Imprezy:
9.00 – początek Imprezy na Rynku w Warce
10.30 – konkurs elegancji
11.15 – odprawa
11.30 – start pierwszej załogi
12.30 – zakończenie wyjazdu zawodników
16.30 – zamknięcie przyjmowania kart odpowiedzi na końcu pierwszego etapu.
17.30 – zamknięcie przyjmowania kart odpowiedzi na końcu drugiego etapu.
18.30 – zakończenie rajdu i rozdanie nagród
19.30 – ognisko.

Szczegółowy regulamin imprezy znajduje się TUTAJ.

Zobacz też: Skrzyniowy Żuk A-11 na kempingu w… Kanadzie

Oto mój Czesław”, czyli Żuk A 07 H z 1997 roku. Szukałem go ponad pół roku, ale było warto!

Pozwolę sobie na koniec na małą prywatę. Po raz pierwszy pojawiłem się na Rajdzie Żuka dopiero podczas IV edycji w Zakroczymiu w czerwcu 2017 roku.

Nie wystartowałem tam jako załoga, ani nawet nie miałem wtedy w ogóle własnego Żuka – pojechałem tam zrobić relację pomarańczowym Peugeotem Travellerem, którego akurat miałem na testach. 🙂

Ale rewelacyjny klimat tej imprezy, jej profesjonalna organizacja a do tego przepiękne trasy sprawiły, że po powrocie z Zakroczymia postanowiłem znaleźć własnego Żuczka i wystartować w kolejnej edycji rajdu.

No i udało się. “Czesław” (ku pamięci poprzedniego właściciela) ma już wymienione kilka części, ale ostatnio pojawił się problem z ładowaniem. Nie wiem, czy w tym roku dam radę przyjechać w ogóle do Warki z kilku innych powodów, ale zachęcam gorąco wszystkich pasjonatów klasycznych dostawczaków do udziału w V Rajdzie Żuka chociażby w charakterze widza!

Źródło grafiki: facebook.com/rajdzuka/

Podziel się: