W Kielcach kierowca dostawczego Renault Master uderzył w ogrodzenie i uszkodził kilka samochodów. Od mężczyzny pobrano krew do badań.
W poniedziałkowy poranek, 20 października na kieleckiej Bukówce (woj. świętokrzyskie) kierujący busem 47-latek stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego uderzył w betonowe ogrodzenie jednej z posesji.
Z ustaleń funkcjonariuszy kieleckiej „drogówki” wynika, że na łuku na ulicy Kleckiej drogi mężczyzna zjechał z jezdni i z impetem uderzył w ogrodzenie. Siła zderzenia była na tyle duża, że samochód przebił się przez betonowy płot i uszkodził pięć zaparkowanych za nim pojazdów.
Kierowca nie odniósł poważnych obrażeń, jednak został zatrzymany przez policjantów. Ze względu na wyczuwalną od niego intensywną woń alkoholu, a także obrażenia uniemożliwiające przeprowadzenie badania alkomatem, od mężczyzny pobrano krew do analizy w celu ustalenia poziomu alkoholu w organizmie.

Jeśli badania potwierdzą, że mężczyzna prowadził pojazd pod wpływem alkoholu, 47-latek odpowie przed sądem zarówno za kierowanie w stanie nietrzeźwości, jak i za spowodowanie kolizji drogowej.
Warto przypomnieć, że w przypadku jazdy po alkoholu ubezpieczyciel nie pokryje kosztów wyrządzonych szkód, dlatego kierowca będzie zobowiązany do pokrycia strat właścicieli uszkodzonych pojazdów oraz naprawy zniszczonego ogrodzenia w rama tzw. regresu.
Źródło: Policja



