Po narkotykach i bez uprawnień. Na Lublinie skradzione drewno

Po narkotykach i bez uprawnień. Na Lublinie skradzione drewno

W Świętokrzyskiem zatrzymano Lublina, którego kierowca był pod wpływem narkotyków i nie miał uprawnień. a na pace było skradzione drewno.

W piątek 10 kwietnia funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Stąporkowie nieopodal Końskich (woj. świętokrzyskie) zatrzymali do kontroli drogowej dostawcze Daewoo Lublin, którym przewożono drewno.

Do zatrzymania pojazdu doszło w rejonie miejscowości Nadziejów w związku ze wcześniejszymi zgłoszeniami dotyczącymi kradzieży drewna w tych okolicach.

Za kierownicą Lublina siedział 53-latek, któremu towarzyszył 48-letni pasażer. W trakcie czynności policjanci ustalili, że kierujący może znajdować się pod wpływem amfetaminy, co potwierdził wstępne narkotest, ale została od niego pobrana krew do dalszych badań laboratoryjnych.

Ponadto mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami a w części załadunkowej auta znajdowała się spora ilość ściętego drzewa różnych gatunków, którego pochodzenia mężczyźni nie potrafili wyjaśnić.

Drewno zostało zabezpieczone przez funkcjonariuszy i jeżeli jego wartość przekroczy 800 złotych, mężczyznom może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto 53-latek odpowie za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz bez wymaganych uprawnień.

Co ciekawe, tego samego dnia, w tej samej miejscowości, policjanci zauważyli kolejne Daewoo Lublin. Tym razem za kierownicą siedział 43-latek, z którym podróżował 38-letni pasażer. Jak się okazało, również i w w tym przypadku na pace przewożono spory ładunek drewna, co do którego istniało podejrzenie, że może pochodzić z kradzieży.

Źródło zdjęcia: Policja

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

11 + osiem =