Kierowca twierdził, że silnik „Teczki” przeszedł ostatnio kapitalny remont! VW T4 oblał badanie dymomierzem – zabrany dowód i mandaty od „Krokodyli”.
W czwartek 26 lipca inspektorzy ITD ze Szczecina zatrzymali do kontroli w miejscowości Warnik (gmina Kołbaskowo) białego Volkswagena T4, który pozostawiał za sobą smugę czarnego dymu.
Zobacz też: Iveco świętuje 40-lecie rozpoczęcia produkcji pierwszej generacji Daily
„Krokodyle” przy użyciu dymomierza ustalili, że z Diesla „T4-ki” przekroczyła niemal dwukrotnie dopuszczalną normę. Dymomierz ITD wskazał średnią wartość współczynnika przenikalności światła jako 5,72 [m (-1)] chociaż według przepisów nie powinna ona przekroczyć 3,0 (m-1).
Co ciekawe, kierujący utrzymywał, że niedawno odebrał od mechanika samochód po „kapitalce” silnika…
Inspektorzy z WITD Szczecin zauważyli również, że kontrolowana brygadówka nie ma badania technicznego (termin minął w maju), a kierowca nie miał przy sobie polisy OC.
Ostatecznie spotkanie z „Krokodylami” zakończyło się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego Transportera a kierowca ukarany został mandatami o łącznej kwocie 350 złotych.
Źródło zdjęć: WITD Szczecin



