Niemiecka policja zatrzymała pomysłowego Dobromira w Volkswagenie T4. Lusterko od kierowcy „ogarnięte” na patencie, ale to nie wszystko.
Trzeba przyznać mocne 10 na 10 za kreatywność, chociaż smartfon z włączoną kamerą też by się nadał 😉 Ale do rzeczy.
W środę 2 kwietnia o godzinie 3:40 w nocy niemieccy policjanci z Polizeiautobahnstation Gau-Bickelheim zainteresowali się stojącym VW Transporterem na parkingu przy trasie A 61 nieopodal miejscowości Armsheim (kraj związkowy Nadrenia-Palatynat).
Już na samym początku kontroli 32-letni kierowca przyznał, że nie posiada prawa jazdy. Potem pobieżna inspekcja stanu technicznego jego furgonu wykazała, że ”T4-ka” jest w kiepskiej kondycji i nie powinna poruszać się po publicznych drogach.
Obie przednie opony były zużyte ponad dopuszczalny limit a do tego były też popękane. Do tego na przedniej szybie były dwa długie pęknięci a szyby od strony kierowcy nie było w ogóle.
Ponadto lusterko kosmetyczne przymocowane taśmą za pomocą taśmy klejącej pełniło funkcję lusterka bocznego od strony kierowcy a wskazówka prędkościomierza wskazywała ponad 100 kilometrów, nawet, gdy pojazd stał w miejscu.
Finalnie 32-latek będzie teraz odpowiadać za prowadzenie samochodu bez prawa jazdy oraz stan techniczny Transportera, którym się poruszał.
Źródło zdjęcia: Polizei



