Wypadek Sprintera na S2 – przewóz bez licencji

Wypadek Sprintera na S2 – przewóz bez licencji

Po wypadku Mercedesa Sprintera na S2, w którym zginęło 5 osób wiadomo, że przewóz odbywał się bez wymaganej licencji. Kierowca z zarzutami.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek 15 maja około godziny 1:50 w nocy. Według ustaleń służb pracujących na miejscu zdarzenia na 456. kilometrze drogi ekspresowej S2 w kierunku lotniska Chopina w pobliżu Konotopy prowadzący Mercedesa Sprintera 53-letni obywatel Litwy najechał na tył stojącego na S2 zespołu pojazdów.

W wyniku wypadku zmarło 5 osób, w tym 3 kobiety i 2 mężczyzn. Wszyscy podróżujący busem, poza kierowcą, to właściciele stoisk handlowych jadący po zaopatrzenie. Kolejne 3 osoby ze Sprintera zostały ranne w tym kierowca.

Jedna z rannych kobiet dalej jest w stanie ciężkim a stan drugiej poszkodowanej poprawił się i jest stabilny.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadzi śledztwo w tej sprawie potwierdził, że 70-letni Polak zatrzymał kierowany przez siebie zestaw by sprawdzić czy nie doszło do awarii podczas jazdy – zespół pojazdów składający się z ciągnika i naczepy podkontenerowej został odpowiednio zabezpieczony.

Rzecznik warszawskiej prokuratury potwierdza, że trójkąt ostrzegawczy był postawiony i włączone zostały światła awaryjne. Wszystko na to wskazuje, że 53-letni kierowca busa mógł zasnąć i dopiero w ostatniej chwili przez zderzeniem obudził się i próbował ominąć naczepę, w którą finalnie uderzył Mercedes.

Podejrzany o spowodowania katastrofy w ruchu lądowym Aleksandr S. nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób pojazdami samochodowymi przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą.

Litwin nie przyznał się do zarzutów. Wiadomo także, że wszyscy podróżujący Sprinterem to Polacy, ale potwierdzenie tożsamości dwóch ofiar wypadku wymagać będzie dodatkowych badań.

Za sprowadzenie katastrofy komunikacyjnej w ruchu lądowym, jeżeli następstwem jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15 lat. Sąd w Pruszkowie przychylił się do wniosku prokuratury i zadecydował o aresztowaniu podejrzanego na dwa miesiące.

Źródło zdjęcia: Wawa Hot News 24

Podziel się: