Zapewne kierowca tej chłodni nieszybko ochłonął, jak się dowiedział ile kosztować ma naprawa uszkodzonej przez jego nieuwagę bramownicy.
Do zdarzenia doszło w sobotę 18 kwietnia około godziny 14:45 na terenie parkingu przy centrum handlowym w niemieckim Erfurcie (kraj związkowy Turyngia).
Jak podaje lokalna policja, prowadzący chłodnię na podwoziu Mercedesa Sprintera 34-latek – i tutaj zacytuję – „błędnie ocenił wymiary swojego pojazdu”.

Nie ma co pastwić się nad młodym jednak stażem kierowcą, który jechał z dostawą towaru i „zaatakował” bramownicę ograniczającą wjazd pod nią pojazdów wyższych niż 2,5 metra.
W wyniku tego incydentu z udziałem „906-tki” uszkodzeniu uległ fundament konstrukcji bramownicy powodując jej lekkie przechylenie na bok.
Służby zamknęły przejazd pod uszkodzoną konstrukcją ze względów bezpieczeństwa. Koszty naprawy bramownicy, ze względu na jej rozmiar i ciężar, szacuje się na około 10 000 euro!
Od razu zaznaczam, że nie wiem czy ta bramownica była pozłacana, ale taką wartość podał Landespolizeiinspektion Erfurt. Do tego uszkodzenia dachu chłodni oszacowano na około 500 euro.
Źródło zdjęć: Polizei




