Wszystko zaczęło się we wtorek 25 czerwca przed godziną 5:00 rano od dachowania Citroena Berlingo na pasie w stronę Łodzi.
Kierujący kombivanem stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do dachowania. W wyniku tego zdarzenia jedna z 5 osób podróżujących Citroenem została przewieziona do szpitala.
Chwilę po godzinie 5:00 jadący Audi A3 32-latek zatrzymał się na poboczu przeciwległego pasa „A1-ki” w kierunku Gdańska, aby pomóc poszkodowanym z Berlingo.
W tym czasie w tył Audi wjechał 35-letni kierowca Fiata Ducato. W wyniku tego wypadku do szpitala trafiły 3 osoby w tym kilkumiesięczne dziecko.
Zobacz też: Fiat Ducato MY2020 – mocniejsze silniki i 9-stopniowy automat
Policja wykluczyła, aby kierujący byli nietrzeźwi, ale mężczyzna z „międzynarodówki” zachowywał się na tyle nietypowo, że został zakuty w kajdanki i pobrano od niego krew w celu sprawdzenia czy nie był od pod wpływem środków odurzających.
Przez cały czas działania służb autostrada A1 pomiędzy węzłami Włocławek Zachód – Włocławek Północ była zablokowana. Służby autostrady i policjanci wyznaczyli objazd drogę krajową nr 91. Po czterech godzinach ruch w obu kierunkach autostrady został przywrócony.
EDIT: Niestety, życia 10-miesięcznego dziecka nie udało się uratować…
Źródło zdjęć: Policja





