Reklama

Ford E-Transit Custom 2023 zaprezentowany – zasięg do 380 km

Ford E-Transit Custom 2023 zaprezentowany – zasięg do 380 km

Dzisiaj Ford pokazał najnowsze wcielenie modelu E-Transit Custom. Średniej wielkości van pojawi się w 2023 roku i ma mieć do 380 km zasięgu.

Nie ukrywam, że widziałem już to auto podczas jazd testowych E-Tranistem w Barcelonie, ale że nie można było robić zdjęć (co w sumie oczywiste przed oficjalną premierą), to nie wspominałem o tym fakcie na dostawczakiem.pl.

Dzisiaj są już dostępne zdjęcia II generacji Transita Customa i na nich też wygląda dobrze. Niemal tak dobrze jak na żywo 😉

Ale że stylistyka w vanach to nie jest pierwszorzędna kwestia, to postaram się coś wspomnieć o technicznych kwestiach i rozwiązaniach zastosowanych w tym całkowicie nowym modelu, którego produkcja zaplanowana została od 2023 roku w tureckich zakładach Ford Otosan w Kocaeli. A więc dokładnie tam, skąd wyjeżdża aktualna generacja Transita Customa.

Zobacz też: Transit Custom 2023 bliźniakiem VW Transportera – produkcja w Turcji

Podczas krótkiego spotkania zauważyłem, że E-Transitem Custom posiadał z tyłu belkę oraz… poduszki pneumatyczne. Ale to był prototyp, więc nie wiadomo czy te elementy trafią do seryjnej produkcji.

Na pewno charakterystycznym i zarazem praktycznym rozwiązaniem są światła Full LED z długim pasem świetlnym z przodu łączącym oba reflektory. Do tego uwagę przyciąga spora atrapa osłony chłodnicy.

Czy elektryczna jednostka napędowa wraz z litowo-jonową baterią o pojemności 67 kWh będzie wprost zaadaptowana z większego E-Transita? Nie jest to wykluczone, bo już teraz producent podaje, że zasięg średniej wielkości e-vana dochodzić ma do 380 kilometrów (na potwierdzone wartości WLTP jest jeszcze za wcześnie).

Ponadto skoro większy elektryczny model oferowany jest w wariantach mocy 184 oraz 269 KM, to i E-Transit Custom może także występować z takimi opcjami napędu.

Zobacz też: Voltia dostarczyła 50 elektrycznych vanów dla DPD Słowacja

Prezentowany na zdjęciach furgon L1 to oczywiście wersja RWD (z kierownicą po prawej stronie) i to najprawdopodobniej tę sztukę widziałem w Barcelonie.

Na pewno klienci będą mogli w opcji zamówić Pro-Power Onboard, czyli gniazdko o mocy 2,3 kW w ładowni, które pozwoli zapewnić prąd “na robocie” dla elektronarzędzi czy chociażby zapewni możliwość podładowania laptopa.

Poza wersją bezemisyjną II generacja Transita Customa będzie też dostępna z silnikami spalinowymi, ale o konkretnych jednostkach nikt oficjalnie nie wspomniał, chociaż można spodziewać się dalej jednostek wysokoprężnych 2.0 New EcoBlue a może i hybryd – w końcu są one i teraz w ofercie.

Większość niewiadomych, w tym pewnie informacje o dostępnych wersjach nadwoziowych, Ford poda dopiero we wrześniu tego roku. A poniżej podrzucam krótki film pokazujący najnowsze wcielenie Transita Customa.

Źródło zdjęć i filmu: Ford

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

18 + dziewiętnaście =