Reklama
stats

Francuskie kontrole odpoczynków w busach. Jak ustrzec się przed karą?

Francuskie kontrole odpoczynków w busach. Jak ustrzec się przed karą?

Od kilku lat francuskie kontrole odpoczynków w busach są zmorą polskich przewoźników. Jak zatem ustrzec się przed wysoką karą?

Francuski dekret o numerze 1428 z dnia 24 grudnia 2019 roku nałożył na pracodawców obowiązek zapewnienia zakwaterowanie poza pojazdem z dopuszczalną masą całkowitą do 3,5 tony na czas dobowego i tygodniowego odpoczynku.

Obowiązek ten dotyczy także kierowców nie tylko pojazdów wykonujących zarobkowy międzynarodowy transport rzeczy, ale też i przewozów na potrzeby własne związane z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Reklama

– Pracodawca musi zapewnić im zakwaterowanie poza pojazdem, w zadowalających warunkach higienicznych, z poszanowaniem godności człowieka, z uwzględnieniem zasad bezpieczeństwa i biorąc pod uwagę zdrowie pracownika. I też to na pracodawcy spoczywa również obowiązek, aby kierowca mógł udowodnić francuskim organom kontrolnym w trakcie kontroli drogowej, że powyższy obowiązek został spełniony – wyjaśnia Agnieszka Martinez z firmy Move Expert zajmującej się m.in. wsparciem przewoźników na terenie Republiki Francuskiej.

Presja i groźby francuskich służb, aby kierowca podpisał dokument

W ciągu ostatnich lat zdarzyło się bowiem wiele przypadków, kiedy kierowcy byli sprawdzani na parkingu np. podczas krótkiej pauzy na przygotowanie posiłku. Pomimo tego kontrola kończyła się wysoką grzywną.

Dlaczego tak się może stać? Po pierwsze funkcjonariusze wypytują kierowcę busa w języku francuskim, co często prowadzi do stresowych sytuacji, kiedy kontrolowana osoba nie rozumie powodu zatrzymania. Zdarza się, że taka osoba jest wręcz bezprawnie przetrzymywana, aby niejako wymusić na kierowcy podpisanie protokołów.

– Zagraniczne firmy transportowe, a bezpośrednio w sami kierowcy, są informowani jedynie w języku francuskim o podstawach postepowania podczas kontroli. Zdarza się również, że nawet kiedy kierowca nie przyznaje się do tego, że odpoczywał w kabinie, służby francuskie nakładają kaucje, tzw. „konsygnację” i wywierają presje na kierowcy, aby zapłacił wymierzoną karę – tłumaczy Agnieszka Martinez.

Dlatego bardzo istotne jest, aby w przypadku kontroli drogowej, zwłaszcza na terenie Francji, firma mogła przedstawić dowody potwierdzające, że zakwaterowanie kierowcy zostało zorganizowane i pokryte przez pracodawcę.

Dzięki temu rachunkom za hotel czy wynajęte mieszkanie, także w prywatnym domu kierowca może wykazać, że odebrał odpoczynek dobowy czy tygodniowy na zasadach określonych w przepisach francuskich.

Z drugiej strony François Nicolas Wojcikiewicz, prezes Stowarzyszenia Polskich Przewoźników we Francji, stwierdza, że żadna dyrektywa unijna, ani francuska nie wskazuje, aby w obowiązkowym zestawie dokumentów znajdujących się w kabinie znajdowały się potwierdzenia czy faktury za noclegi w motelu czy hostelu. Do tego mecenas Wojcikiewicz podkreśla, aby kierowca nie ulegał presji i nie podpisywał dokumentów, których znaczenia po prostu nie rozumie, bo oznaczać to może poważne konsekwencje dla firmy transportowej.

Jakie kary grożą za odpoczynek dobowy i tygodniowy w kabinie busa?

Francuski kodeks transportowy przewiduje grzywnę 5. klasy w wysokości do 1500 euro, która może zostać podwyższona do 3000 euro w przypadku ponownego wykroczenia zgodnie z art. R3315 – 11 ust. 4 francuskiego kodeksu transportowego lub na podstawie art. L 3315-4-1 kodeksu transportowego – do 1 roku pozbawienia wolności i grzywny w wysokości 30 000 euro (podmiot prawny do 150 000 euro).

Jeśli francuscy kontrolerzy stwierdzą, że pojazd został użyty do popełnienia naruszenia, a pracodawca nie jest w stanie udowodnić miejsca zamieszkania lub zatrudnienia kierowcy na terytorium Francji, pojazd może również zostać zajęty.

W tym wypadku dochodzi też koszt uiszczenia „konsygnacji” w wysokości 750 euro zgodnie z francuskim kodeksem transportowym.

Źródło zdjęcia: Jakub Kuzia

Podziel się:
5

Odpowiedzi

Napisz tu swoją opinię

  1. Marq

    a może by tak zaskarżyć bezprawne wymuszanie mandatów do instytucji UE??

  2. Realista

    Jak to? Zakazują nadgodzin za miskę ryżu i to nawet pod własną działalnością zakładaną żeby szef umył ręce?

  3. K59

    niech te skurwiele sami jezdza!!!

  4. Ja

    Poza zareklamowaniem kancelarii artykuł nic nie wnosi.

  5. Stary Piernik

    Dlaczego kra się kierowcę skoro to pracodawca ma zapewnić miejsce. Jesli już to niech karają firmy za skąpstwo. Co taki kierowca jest winny?

Komentarze zamknięte.