Reklama

Jechał traktorem po drodze ekspresowej S7

Jechał traktorem po drodze ekspresowej S7

W Polsce na ekspresówkach można jechać z prędkością do 120 km/h. Tymczasem olsztyńskie “krokodylki” zatrzymały na S7… ciągnik rolniczy z przyczepą!

W środę 22 czerwca inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Olsztynie prowadzili działania na drodze ekspresowej S7 przy MOP-ie Sople. Nie lada zdziwienie wywołać więc musiał jadący tamtędy traktor Ursus ciągnący jeszcze przyczepę.

Jak powszechnie wiadomo – a przynajmniej takie miałem do dzisiaj odczucie – ciągniki, jak i inne maszyny rolnicze, mają zakaz poruszania się po drogach szybkiego ruchu. Tym bardziej jest to niebezpieczne, gdyż na polskich ekspresówkach i autostradach obowiązują jedne z najwyższych limitów prędkości w Europie (odpowiednio 120 i 140 km/h).

Zobacz też: Ten Volkswagen LT towar miał nawet w kabinie kierowcy

Nie trzeba zbyt wiele wyobraźni, co by mogło się stać gdyby zmęczony kierowca busa, czy ciężarówki spotkał taki zestaw na wyjściu z łuku drogi, o jadących sporo ponad dozwolone limity osobówkach nie wspominając.

Ponadto inspektorzy w zatrzymanym traktorze stwierdzili liczne usterki techniczne, w tym m.in. popękany bieżnik opon ciągnika, w wyniku czego zatrzymano również dowód rejestracyjny i zakazano dalszej jazdy tym pojazdem. Kierowca Ursusa ukarany został mandatami karnymi o łącznej kwocie 750 złotych.

Źródło zdjęć: WITD Olsztyn

Komentarze