Reklama

Mitsubishi Canter ważył 8500 kg – bez przeglądu i bez dowodu

Mitsubishi Canter ważył 8500 kg – bez przeglądu i bez dowodu

Zatrzymany przez wrocławskich inspektorów ITD Mitsubishi Canter ważył 8500 kg – bez przeglądu i bez dowodu rejestracyjnego, bo został zabrany przez policję.

Są w Polsce firmy, które za nic mają sobie zarówno przepisy ruchu drogowego, jak i podstawowe kwestie bezpieczeństwa. Regularne przeładowywanie do granic możliwości 3,5-tonowych busów to norma, ale często takie dostawczaki są też w dramatycznej kondycji technicznej.

Zobacz też: Mitsubishi Canter 3C15 z towarem ważyło 7650 kg

Tak też było w przypadku zatrzymanego przez wrocławskich inspektorów ITD dostawczaka przewożącego miał węglowy, który nie powinien ważyć wraz z ładunkiem więcej niż 3,5 tony.

Zatrzymany na ulicy Średzkiej we Wrocławiu Mitsubishi Canter ważył 8,5 tony.

Do tego po sprawdzeniu w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców okazało się, że ostatnie badanie techniczne kontrolowanego dostawczaka przeprowadzono w 2017 roku.

Inspektorzy z Wrocławia nie zatrzymali jednak dowodu rejestracyjnego tego Cantera, bo… miesiąc wcześniej, czyli w styczniu 2019 roku został on zabrany przez policję.

Zobacz też: Lublin na bliźniakach i z silnikiem z Iveco Daily – to rarytas

Kontrola Mitsubishi Cantera zakończyła się dla jego kierowcy dwoma mandatami. Pierwsze 500 złotych otrzymał on za brak wymaganych dokumentów a kolejne 500 złotych za przeładowanie pojazdu.

Źródło zdjęć: WITD Wrocław

Komentarze