W czwartek 22 października funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Puławach (woj. lubelskie) przeprowadzili wzmożone kontrole sprawdzając m.in. stan trzeźwości 88 kierujących. Co ciekawe, wszyscy skontrolowani kierowcy byli trzeźwi.
Podczas czwartkowych działań policjanci „drogówki” zatrzymali też samochód dostawczy, którym kierował 32-letni mieszkaniec gminy Firlej.
Policjanci stwierdzili, że pojazd jest w złym stanie technicznym pojazdu, w którym nie było też gaśnicy, a do tego przewożone na pace drewniane kloce nie zostały właściwe zabezpieczenie na czas transportu.
W związku ze stwierdzonymi usterkami technicznymi zatrzymany został dowód rejestracyjny skrzyniowego „Dajlaka”, ale w trakcie czynności okazało się też, że prowadzący Iveco nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Ostatecznie 32-latek został ukarany trzema mandatami karnymi za brak gaśnicy w pojeździe, zły stan techniczny samochodu oraz niezabezpieczenie przewożonego ładunku.
Z kolei, w związku z kierowaniem pojazdem bez wymaganych uprawnień, puławscy policjanci skierowali wobec mężczyzny wniosek o ukaranie do sądu, za co grozi kara grzywny (od 1500 zł do 30 000 zł), kara aresztu albo ograniczenia wolności – do tego sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
Źródło zdjęcia: Policja




