Reklama

Policyjny pościg za skradzionym Volkswagenem T5

Policyjny pościg za skradzionym Volkswagenem T5

Funkcjonariusze złapali dwóch złodziei samochodów. Jednego z uciekających skradzionym VW T5 policjanci zepchnęli do rowu nieoznakowanym Fiatem Bravo.

Do kradzieży Volkswagena T5 w wersji Multivan doszło o świcie w piątek 6 maja. Auto stało zaparkowane przy ulicy Bursztynowej w Lublinie, aż jeden ze złodziei dostał się do środka, uruchomił silnik i odjechał w kierunku Warszawy. Drogę torował mu kolega, który poruszał się Mercedesem Vito.

Najpierw kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie zatrzymali kierującego Mercedesem, którym okazał się 35-letni mieszkaniec Łodzi. Drugi ze sprawców uciekając kradzionym Volkswagenem T5 nie zamierzał się poddać i próbował uciekać policjantom osiągając nawet prędkość 200 km/h.

Reklama

W pewnym momencie kierowca “T5-ki” postanowił zjechać w kierunku Kurowa, przez co musiał znacznie zredukować prędkość. Wykorzystali to puławscy policjanci, którzy włączyli się do pościgu. Używając radiowozu jako środka przymusu zmusili, kierującego VW do zjechana z drogi. Oba samochody wpadły do rowu, ale nikomu nic się nie stało.

Zobacz też: Mercedes Sprinter 316 CDI – furgon klasy premium (wideo, zdjęcia)

Kierującym kradzionym Multivanem okazał się 44-letni mieszkaniec powiatu kozienickiego, który ma na koncie również trzy inne kradzieże. W kwietniu tego roku jego łupem padły inne samochody o łącznej wartości 125 tys. złotych.

W sobotę 7 maja prokuratora wystąpiła z wnioskiem o tymczasowy areszt wobec obu zatrzymanych mężczyzn. Sąd przychylił się do tego wniosku i obaj zostali aresztowani na 3 miesiące. Obaj byli w przeszłości notowani m.in. za włamania. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło zdjęć: KWP Lublin

Podziel się: