Reklama

Przeładowana na pusto chłodnia na podwoziu MAN-a TGE

Przeładowana na pusto chłodnia na podwoziu MAN-a TGE

Na wagi “Krokodyli” z Konina trafiła przeładowana na pusto chłodnia na podwoziu MAN-a TGE. Skończyło się na zabranym dowodzie rejestracyjnym.

W poniedziałek 7 grudnia inspektorzy z oddziału w Koninie zainteresowali się czerwonym MAN-em TGE, którego kierowca próbował ominąć patrol ITD na jednej z lokalnych dróg.

Wielkopolskie “Krokodyle” pojechały za chłodnią na bliźniakach, aby skontrolować m.in. realną wagę busa z izolowanym kontenerem i agregatem chłodniczym oraz windą załadowczą.

Zarejestrowany na 3,5 tony MAN ważył ponad 5000 kg po odliczeniu tolerancji (nacisk przedniej osi 2300 kg, tylnej osi 3100 kg), jednak inspektorzy postanowili po całkowitym rozładunku jeszcze raz zważyć busa z lwem na masce.

Zobacz też: Test: MAN TGE 5.180 i 6.180 – ze specjalistycznymi zabudowami (wideo)

Przy drugim pomiarze okazało się, że chłodnia jest przeładowana na pusto – na wagach wyszło 3600 kg chociaż w dowodzie rejestracyjnym masa własna pojazdu określona została na 3135 kg.

Ostatecznie z powodu stwierdzonej niezgodności stanu faktycznego zatrzymano dowód rejestracyjny odciążonej ciężarówki, a do tego prowadzący TGE otrzymał maksymalny w przypadku pojazdów z DMC do 3,5 tony (nawet teoretycznie) mandat w wysokości 500 złotych. Ponadto, inspektorzy nakazali rozładunek nadmiaru towaru na inną ciężarówkę.

Pytanie na koniec, jak ktoś wystawił homologację takiego pojazdu a potem podbijał przeglądy… W sumie nie wiadomo, kiedy zamontowana została winda albo czy akurat kierowca nie przewoził też czegoś w kabinie, co miało swoją wagę.

Bo to, że 5- oraz 5,5-tonowe MAN-y TGE (seria 5.180 i 6.180) można kupić w salonach, to w sumie nic wyjątkowego, a nawet zdrożnego – bliźniaki na tylnej osi występują tylko w tzw. wersjach Heavy Duty ze 177-konnym silnikiem BiTDI o pojemności 1968 ccm.

Źródło zdjęć: GITD

Komentarze