Tym razem skończyło się bez ofiar, ale niech to będzie przestroga! Znacznie przeładowany Citroen Jumper miał wystrzał opony na trasie S8.
Do zdarzenia z udziałem wyładowanej truskawkami „blaszki” doszło na drodze ekspresowej S8 pod Łaskiem (woj. łódzkie) pod koniec czerwca.
Dzięki uprzejmości Pomocy Drogowej Adamos pozwoliłem sobie opublikować zdjęcia obrazujące jak wyglądały resztki opony i felga „X250-tki”.
Warto bowiem pamiętać, że 3,5-tonowe DMC to nie to samo, co 3,5-tonowa ładowność 😉 Ale – już na poważnie – taka sytuacja mogła skończyć się tragicznie nie tylko dla kierowcy tego Citroena Jumpera.
Trzeba wiedzieć, że każda opona ma swój określony indeks nośności a do tego dochodzi kwestia wieku, zużycia ogumienia, jego wad fabrycznych czy chociażby nieodpowiedniego ciśnienia, co w połączeniu z przekroczeniem dopuszczalnego limitu nośności może właśnie skończyć się wystrzałem opony w busie.

Przykładowo nowe typoszeregi X250 z nadwoziem L2H1 czy L2H2 w postaci Citroena Jumpera czy Fiata Ducato „wychodzą” z fabryki na oponach w standardowym rozmiarze 215/70 R15 C.
Sprawdziłem markową oponę dla takiego dostawczaka i indeks nośności to 109/107. Oznacza to, że dopuszczalne przez producenta opony maksymalne obciążenie na pojedyncze koło wynosi 1030 kg (109), natomiast przy zamontowaniu takiego ogumienia na koło bliźniacze oznacza nie więcej niż 975 kg (107).
W przypadku typoszeregu X250, ani poprzednich generacji „sevelek”, bliźniacze koła nie występowały seryjnie nigdy, więc można przyjąć, że po zsumowaniu idealnie rozłożonego ciężaru samochodu z ładunkiem wychodzi, że maksymalnie wartości dla 4 opon to 4120 kg.
Tylko, że to nie jest w praktyce możliwe do osiągnięcia, bo w pojazdach użytkowych z nadwoziem furgon, kontener czy chłodnia, największy nacisk obciążonego ładunkiem vana spoczywa na tylnej osi i zarazem na tylnych felgach a finalnie na tylnych oponach.
Źródło zdjęć: Pomoc Drogowa Adamos




Odpowiedzi
Napisz tu swoją opinię
Żeby pisać artykuły o dostawczakach trzeba się na nich znać. Ten konkretny egzemplarz ma wzmocnione zawieszenie i szesnastocalowe koła o innej nośności. Mógł być zamawiany w fabryce z DMC 4350kg.
Komentarze zamknięte.