Reklama

Stellantis Gliwice ma kłopoty: wstrzymana praca a załoga protestuje

Stellantis Gliwice ma kłopoty: wstrzymana praca a załoga protestuje

Produkujący m.in. Peugeota Boxera czy Opla Movano zakład Stellantis Gliwice ma kłopoty. Wstrzymano pracę a załoga protestuje.

W Gliwicach produkowany jest typoszereg X250 w postaci Citroena Jumpera, Peugeota Boxera i Opla Movano.

Jak informuje portal AutomotiveSuppliers.pl w fabryce należącej do koncernu Stellantis wstrzymano wczoraj i dziś (12-13 września) pracę z powodu braku półprzewodników.

Przy okazji warto odnotować, że wczoraj NSZZ “Solidarność” Stellantis Gliwice zorganizowała akcję protestacyjną z powodu coraz gorszych warunków pracy osób zatrudnionych w tamtejszym zakładzie produkującym duże pojazdy dostawcze.

Reklama

Zobacz też: Zakład w Sevel wstrzymuje produkcję – brakuje silników

W poniedziałek 12 września NSZZ „Solidarność” Stellantis Gliwice wystąpiła w trybie sporu zbiorowego z konkretnymi żądaniami do władz zakładu, w tym o 8-godzinny czas pracy i wolne weekendy dwa razy w miesiącu.

Lokalne media informują, że związkowcy oraz sami pracownicy domagają się m.in. poprawy warunków pracy, gdyż nierzadko osoba pracująca na linii montażowej dopiero w ostatnim momencie dowiaduje się, że musi zostać dłużej w fabryce. Dochodzi do sytuacji, kiedy w zakładzie jedna zmiana trwać może nawet po 10-11 godzin.

Często takie sytuację powodują, że pracownicy nie mogą zaplanować swojego wolnego czasu przez ciągłe zmiany w grafiku.

Przy okazji całkowicie burzy to też stosowany przez nich system podwózek do pracy jednym samochodem – wspólne dojazdy nie sprawdzają się, bo chociaż pracownicy zaczęli pracę na jedną godzinę, to część z nich musi zostać w pracy znacznie dłużej niż inni.

Źródło zdjęcia: Stellantis, solidarnosckatowice.pl

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

trzy + dziewiętnaście =