Volkswagen T7 – tak wygląda nowy Transporter i Caravelle

Volkswagen T7 – tak wygląda nowy Transporter i Caravelle

Volkswagen Samochody Dostawcze zaprezentował oficjalne grafiki typoszeregu T7. Tak ma wyglądać najnowszy Transporter i Caravelle.

Produkowane po raz pierwszy nie w Hanowerze czy Poznaniu a w tureckich zakładach Ford Otosan modele Transporter i Caravelle VII generacji będą dostępne w wielu wariantach.

Transporter T7 pojawi się jako nieprzeszklony furgon, furgon brygadowy, minibus do przewozu osób oraz jako podwozie z podwójną kabiną, z czego minibus i „blaszka” mają być dostępne też z przedłużonym rozstawem osi i podwyższanym dachem.

Z kolei Caravelle – tak jak bywało w przeszłości – ma oferować bardziej komfortowe warunki do transportu do 9 osób i też będzie można zamówić taką wersję w wariancie L2. W planach Volkswagen ma też wprowadzenie do sprzedaży lekko uterenowionej wersji PanAmericana.

VW T7 – gama jednostek napędowych też z Forda

Warto podkreślić, że nowy Transporter i Caravelle to klon konstrukcyjny Forda Transita Customa II generacji a gama jednostek napędowych bazuje na tych stosowanych w Transicie Customie.

Fani turbodiesli mogą liczyć na 4-cylindrowe jednostki z rodziny Panther, które w Transporterze i Caravelle otrzymają oznaczenie 2.0 TDI. Wysokoprężne konstrukcje o pojemności 1996 ccm (w Fordzie występuje jako 2.0 EcoBlue) będzie dostępne w wariantach 110 KM, 150 KM oraz 170 KM.

Najnowszy Transporter fabrycznie wyposażony będzie m.in. w przednie reflektory LED i tylne lampy LED, elektroniczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold, czujnik deszczu czy asystenta pasa ruchu oraz autonomiczny system hamowania awaryjnego.

W przypadku 150-konnej i 170-konnej wersji możliwe będzie zamówienie auta z napędem na obie osie – warianty otrzymają charakterystyczne dla Volkswagena oznaczenie 4MOTION.

I dla tych najmocniejszych turbodiesli zarezerwowane zostały 8-stopniowe „automaty”, z czego w topowej wersji 170 KM będzie to standard a dla odmiany 2.0 TDI 150 KM opcja.

W ofercie pojawi się też hybryda plug-in o łącznej mocy systemowej 232 KM a także warianty całkowicie elektryczne osiągające 136 KM, 218 KM lub 286 KM z baterią trakcyjną o pojemności 64 kWh. Zarówno wersja eHybrid, jak i elektryki występują wyłącznie z automatyczną przekładnią.

Co ciekawe elektryczne wersje to pojazdy RWD, chociaż w planach jest też wersja na napędem na obie osie.

Volkswagen Transporter T7 – wymiary paki i ładowność

Najnowsze wcielenie Transportera L1 ma długość 5050 mm, czyli o 146 mm więcej w porównaniu do T6.1. Rozstaw osi zwiększono o 97 mm do 3100 mm.

Opcjonalnie dostępny będzie także rozstaw osi zwiększony o 400 mm – wtedy zewnętrzna długość całkowita wariantu L2 sięgać ma 5450 mm.

Szerokość zewnętrzna wynosić ma 2032 mm, co oznacza wzrost o 128 mm w porównaniu z poprzednika (bez lusterek zewnętrznych).

Nowy VW Transporter z jednostkami będzie mógł holować przyczepę do 2,8 tony a jego ładowność dochodzić ma do 1330 kg. Na zdjęciu furgon L1H2 w wersji PanAmericana ze standardowymi 19-calowymi alufelgami.

Z kolei maksymalna szerokość między nadkolami została zwiększona o 148 mm do 1392 mm, co ułątwia załadowanie europalet dłuższym bokiem.

Długość przestrzeni ładunkowej Transportera L1 (po podłodze) to 2602 mm a to dodatkowe 61 mm, natomiast przy wariancie L2 długość przestrzeni ładunkowej wzrasta do 3002 mm.

Seryjnie każdy Transporter oraz Caravelle z typoszeregu T7 otrzyma 12-calowy zestaw cyfrowych wskaźników, system infotainment z DAB+, Apple CarPlay, Android Auto oraz usługami online wraz z centralnym 13-calowym ekranem dotykowym. Wielofunkcyjna kierownica czy system Keyless Start też należą do fabrycznego wyposażenia.

Kubatura ładowni T7 w wariancie L1H1 to 5,8 m3 a z kolei wersja L2H2 oferuje pakę o pojemności 9 m3, a więc dokładnie tyle, co Ford Transit Custom II.

Jak na razie nie są znane polskie ceny Volkswagena T7 ani kiedy najnowsze wcielenie Transportera i Caravelle trafi do polskich salonów.

Źródło zdjęć: Volkswagen

Podziel się: