No cóż. Nie ma się co dziwić, że „krokodyle” są wyczulone na Iveco Daily. Tym bardziej na takie ze sporej wielkości plandeką, na bliźniakach, a nawet z windą samozaładowczą. Przecież już „na pusto” taka Ivonka może nie mieścić się już w 3,5-tonowej masie własnej, o DMC nawet nie wspominając.
Zobacz też: 3,7 tony na pusto – kolejne na niby 3,5-tonowe Iveco Daily III
Nie ma się więc co dziwić, że przeprowadzający kontrole w czwartek 1 czerwca drodze wojewódzkiej nr 747 w miejscowości Kamień inspektorzy z WITD Lublin zaprosili na szczegółową kontrolę takie właśnie Iveco.
Zarejestrowany – a jakże by inaczej – na 3,5 tony bus ważył 7,9 tony, więc inspektorzy nałożyli na kierowcę tej „ciężarówki” maksymalny 500-złotowy mandat oraz nakazali rozładować nadwyżkę towaru.
Zobacz też: 10-paletowa skrzynia Carpol dla Renault Master z kabiną Spojtrak
Oczywiście pewnie niektórzy pomyślą bądź napiszą w komentarzu, że to wersja z większym DMC i, że to w ogóle Iveco, więc wzięłoby i z 10 ton. Mnie bardziej zastanawia dlaczego „krokodyle” nie zważyły tego busa bez towaru? Możliwe, że skończyłoby się zabraniem też dowodu rejestracyjnego, bo zbudowany na ramie Daily z podwójnymi kołami, sporą zabudową i do tego windą musi swoje ważyć…
Źródło zdjęć: WITD Lublin





