Reklama

Zważyli kilkadziesiąt busów na S8 i DK 45. Każdy był przeciążony

Zważyli kilkadziesiąt busów na S8 i DK 45. Każdy był przeciążony

ITD w ciągu 2 dni zważyło kilkadziesiąt busów na S8 i DK 45. Każdy z wytypowanych dostawczaków był przeciążony.

Temat przeładowanych pojazdów dostawczych do 3,5 tony to w cale nie taka prosta do rozwiązania – jakby się wydawało – kwestia. A przynajmniej to tylko moje zdanie na ten temat 😉

Zacznijmy jednak od dwudniowej kontroli, którą przeprowadzili inspektorzy ITD na terenie województwa łódzkiego.

Reklama

Otóż we wtorek 5 marca i w czwartek 7 marca w Wieluniu przy drodze krajowej nr 45 oraz na MOP Niwiska przy ekspresowej „S8-ce” prowadzono działania ukierunkowane na kontrole realnych mas lekkich pojazdów użytkowych do 3,5 tony DMC.

Łącznie zważono 29 takich busów z czego każdy był mniej lub bardziej przeładowany. W trzech przypadkach realna masa oscylowała w granicach 7 ton.

W ramach prowadzonych działań busy ważono też na punkcie przy DK 45 w Wieluniu.

Kierowców przeciążonych busów ukarano mandatami na kwotę łączną 31 850 złotych a w przypadku przewoźnika wykonującego międzynarodowy przewóz wszczęto dodatkowo postępowanie administracyjne – w tym przypadku za przekroczenie o ponad 20% DMC „Ustawa o transporcie drogowym” mówi o 2000 zł kary dla przedsiębiorstwa.

Prawo jest jedno. Koniec i kropka. Ale coraz bardziej odstaje od realiów

Można się ze mną zgadzać albo i nie, ale mam prawo do swojego zdania. A moje zdanie jest takie, że zawsze musi być gdzieś wyznaczona – nawet sztucznie – granica. Od kilkudziesięciu lat wynosi ona dla pojazdów spalinowych 3,5 tony.

Jednak dla pojazdów zasilanych paliwami alternatywnymi (z napędem elektrycznym oraz tych wykorzystujących wodór) ta granica została w ramach polskich przepisów podniesiona do 4,25 tony DMC w grudniu 2021 roku. I w tym kierunku będą szły najprawdopodobniej unijne przepisy ogólnoeuropejskie.

Pisałem ostatnio o projekcie rezolucji, gdzie pomija się całkowicie temat zwiększenia dopuszczalnych mas całkowitych samochodów spalinowych (link powyżej), chociaż nowoczesne modele LCV stają się coraz cięższe także na skutek obowiązkowych systemów bezpieczeństwa czy wprowadzania coraz surowszych norm spalin np. SCR z AdBlue w ramach normy Euro 6 od 1 września 2016 roku.

Zatem 3,5-tonowe DMC dla spalinowych pojazdów typu LCV stoi w miejscu i nie widać na horyzoncie, aby miało to się zmienić.

Zresztą – co widać na powyższym przykładzie – nawet wydawałoby się wysokie kary do 3000 zł dla kierowcy i dodatkowo do 2000 zł dla przewoźnika (w przypadku międzynarodowego transportu drogowego pojazdami od 2,5 do 3,5 DMC/DMCZ) – nie odstraszają chyba nikogo.

Nie przejmują się zbytnio legalnymi limitami ładowności firmy użytkujące takie pojazdy a ustawodawcy na poziomie krajowym i europejskim nie zauważają najwyraźniej problemu.

Źródło zdjęć: WITD Łódź

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

sześć + jedenaście =