Reklama

Chevrolet 3100 z 1954 roku od Maćka – zawieszenie air ride i V8

Chevrolet 3100 z 1954 roku od Maćka – zawieszenie air ride i V8

Niniejszy artykuł rozpoczyna serię o nietuzinkowych autach Czytelników dostawczakiem.pl. Na pierwszy ogień idzie Chevrolet 3100 z 1954 roku od Maćka.

Żuk “smutek” w oryginalnym stanie albo odrestaurowana Nysa N59-F, Barkas czy Peugeot J7 – jeżeli ktoś chciałby pokazać szerszemu gronu swojego dostawczaka czy pick-upa, to zapraszam do kontaktu mailowego ((kontakt@dostawczakiem.pl) lub poprzez messengera (facebook.com/dostawczakiempl).

Nie chodzi tu o to czy dany dostawczak czy pick-up jest już zabytkiem czy nie. Chodzi raczej o oryginalność czy wyjątkowość samego pojazdu.

Zobacz też: Nysa N522 C – fabryczna chłodnia do kupienia na olx.pl

Wracając do amerykańskiego pick-upa Chevroleta z serii Advance-Design z 1954 roku, który jest własnością Maćka.

– Samochód kupiłem kilka lat temu w częściach, wszystko było porozkręcane. Osobno był oryginalny rzędowy 6-cylindrowy silnik i 3-biegowa manualna skrzynia biegów, którą dalej mam – wyjaśnia Maciek.

Zobacz też: Mazda Rotary Pickup z 1974 roku sprzedana za 15 250 dolarów

– To był totalny złom i tak zaczęła się ta przygoda. Na początku chciałem zrobić go całego, ale plany się zmieniły. Samochód przeszedł gruntowną modernizację, otrzymał nowy silnik 350 cali w układzie V8 o mocy 300 KM, ale też skrzynię oraz tylny most, jednak zewnętrzny wygląd został zachowany bez zmian – opisuje właściciel Chevroleta, który w swojej kolekcji ma także m.in. Forda Mustanga Grande z 1971 roku czy policyjnego Forda Ford Crown Victoria P71 Interceptor.

Według Maćka jego 300-konny pick-up z pneumatycznym zawieszeniem Air Ride potrafi zostawić niejedno BMW na światłach, ale i tak 99% oglądających pyta kiedy będzie remont. 🙂

Zobacz też: VW Caddy 4.2 V8 – 300 KM i felgi od Corvette C4

– Mój Chevrolet 3100 z 1954 rok zebrał wiele pucharów na różnych wystawach i zlotach – podkreśla dumny właściciel amerykańskiego pick-upa.

– Samochód został także wyróżniony przez Patryka Mikiciuka na oławskim złocie klasyków w 2018 roku – zaznacza Maciek.

 

Źródło zdjęć: Maciek

Komentarze