Reklama
stats

Laweciarz robił na drutach. A na najeździe Transita Range Rover

Laweciarz robił na drutach. A na najeździe Transita Range Rover

Policjanci z UK zatrzymali laweciarza, który robił robotę na drutach. A na najeździe Transita przewoził przyciężkiego Range Rovera.

Z racji, że na dzisiaj zaplanowano koronację brytyjskiego króla Karola III, postanowiłem – w ramach oddania honorów – wspomnieć o kontroli, do jakiej doszło wczoraj, czyli w piątek 5 maja w hrabstwie Sussex w południowo-wschodniej Anglii.

Co prawda już kilkukrotnie pisałem, że busiarze i laweciarze Jego Królewskiej Mości nie znają umiaru i nie przejmują się za bardzo stanem opon czy brakiem progu, który zjadła „ruda”, ale akurat dzisiaj jest okazja, żeby przypomnieć chłopakom z Polski o wyspiarskich wyczynach.

Reklama

A kolejnym przykładem niech będzie właśnie sytuacja, z jaką spotkali się funkcjonariusze „drogówki” z Sussex Police, którzy prowadzili na swoim terenie działania kontrolne z wykorzystaniem wag.

Wśród licznych zatrzymanych przeładowanych dostawczaków oraz autolawet, znalazł się Ford Transit, którego kierowca przewoził na najeździe Range Rovera.

Potężny SUV, którego masy własne zaczynają się od 2500 kg spowodował przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 44%. Oznacza to, że DMC Transita wynoszące 3500 kg została przekroczone o 1540 kg.

Zużyty nierównomiernie bieżnik i wystający już kord nie przeszkodziły kierowcy przeciążonego Transita w realizacji kolejnego zlecenia…

Oczywiście – zaraz ktoś zapyta w komentarzu – „co to za wyczyn, jak sam wiozłem Ivanem więcej”. Otóż policjanci z Sussex zwrócili uwagę też na stan ogumienia podczas kontroli i wtedy okazało się, że opony w Transicie są mocno zużyte.

Jak widać na załączonym obok zdjęciu, z opon wychodził już kord, co oznacza, że takie ogumienie powinno zostać już dawno wymienione a na pewno nie powinno się jeździć z takimi oponami z większym ładunkiem.

Ostatecznie funkcjonariusze zakazali mężczyźnie prowadzącemu Transita dalszej jazdy a poza wysoką grzywną otrzymał on też punkty karne.

Źródło zdjęć: Sussex Police

Podziel się: