Reklama

Masowe kontrole w Niemczech i polska autolaweta z Fordem T

Masowe kontrole w Niemczech i polska autolaweta z Fordem T

Od kilku lat w całych Niemczech przeprowadzana jest akcja Sicher.mobil.leben. W tym roku nacisk położono na komercyjny transport towarowy.

Od 2018 roku prowadzona jest kampania na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego „Sicher.mobil.leben”. Od tego czasu raz w roku wyznaczany jest w całych Niemczech dzień, w którym tamtejsze służby przeprowadzają zmasowane działania kontrolne na drogach a celem jest zwiększenie bezpieczeństwa.

Co roku zmienia się cel kampanii: w 2022 r. skupiono się na umiejętności prowadzenia pojazdów, w 2023 mottem akcji „Sicher.mobil.leben” była rozwaga. W tym roku niemieccy policjanci wspierani przez BALM i inne podmioty kontrolowali pojazdy realizujące transport drogowy rzeczy i osób.

Reklama

Warto dodać, że w ciągu ostatnich 20 lat wolumen transportu towarowego w Niemczech podwoił się a ponad 70% usług transportowych realizowanych jest samochodami ciężarowymi.

Akcję przeprowadzono w środę 17 kwietnia a w trakcie działań policjanci zatrzymali m.in. polską autolawetę na podwoziu Mercedesa Sprintera.

Warto zwrócić uwagę, że na najeździe przewożono Forda T z 1920 roku, którego wysłano z amerykańskiego stanu Kolorado i przez port w Bremerhaven miał trafić do właściciela w południowych Niemczech.

Miło przeczytać w niemieckim policyjnym komunikacie, że funkcjonariusze nie mieli żadnych zastrzeżeń co do zabezpieczenia 104-letniego zabytkowego auta, ani stanu technicznego należącego do polskiej firmy Sprintera.

W trakcie innej kontroli policjanci z Hesji Wschodniej zatrzymali do sprawdzenia A7 w okolicach Fuldy innego Mercedesa Sprintera, którym transportowano szaszłyki kebabowe.

Na parkingu Hummelskopf przy A7 poddano kontroli białego Mercedesa Sprintera przewożącego szaszłyki kebabowe.
Niemiecy policjanci mieli także uwagi, co do odpowiedniego zabezpieczenia ładunku przewożonego chłodnią na bazie „906-tki”.

Po pierwsze chłodnia zabudowana na „906-tce” ważyła ponad 4,3 tony przy 3,5-tonowym DMC a do tego temperatura w ładowni oscylowała w granicach -2°C zamiast wymaganych -18°C.

Na miejsce wezwano przedstawiciela urzędu weterynaryjnego, aby dokonał odpowiednich pomiarów temperatury. Ostatecznie po częściowym rozładunku i z racji tego, że miejsce, gdzie miały trafić szaszłyki znajdowało się niedaleko, pozwolono na kontynuowanie transportu.

Źródło zdjęć: Polizei

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

19 − siedemnaście =