Renault Mascott ważyło “na pusto” prawie 4 tony!

Renault Mascott ważyło “na pusto” prawie 4 tony!

Renault Mascott już z daleka wyglądało na przeładowane. Jednak po rozładowaniu busa okazało się, że na “pusto” waży on niemal 4 tony.

Inspektorzy ITD prowadzący we wtorek 11 października kontrole na ulicy Doświadczalnej w Lublinie zauważyli “nisko zawieszonego” busa na bliźniakach i z windą samozaładowczą.

Wystarczy zresztą spojrzeć na mocno wygięte pióra tylnego zawieszenia (zdjęcie obok), żeby bez ważenia stwierdzić, że ten busik ważył więcej niż powinien.

“Krokodyle” po doprowadzeniu do punktu ważenia ITD potwierdzili, iż białe Renault Mascott zamiast zapisanych w dowodzie rejestracyjnym 3 490 kilogramów waży realnie 7 940 kilogramów.

Zobacz też: Nysa N59F – furgon do sprzedania za 125 000 złotych

Inspektorzy WITD Lublin nakazali kierowcy Mascotta przeładowanie towaru na drugi podstawiony przez przewoźnika pojazd, i wtedy przeprowadzono ponowne ważenie auta.

Co ciekawe okazało się, że także “na pusto” Renault Mascott waży o prawie 500 kilogramów więcej niż pozwala na to jego dopuszczalna masa całkowita. W związku ze sporymi rozbieżnościami pomiędzy stanem faktycznym a wpisami w dowodzie rejestracyjnym, “krokodyle zatrzymały dowód rejestracyjny busa, a jego kierowca ukarany został maksymalnym w przypadku przeładowania dostawczaka mandatem w wysokości 500 złotych.

Zobacz też: 15 000 zł za przeładowanie busa – takie plany ma ITD

Powyższy przykład w całej jaskrawości pokazuje patologię “lekkiego” transportu, chociaż z prawdziwą lekkością – zarówno z towarem, jak i bez – nie ma wiele wspólnego. W zasadzie można to zdarzenie skwitować stwierdzeniem, że przewoźnik chyba testował wytrzymałość swojego samochodu, jego opon i zawieszenia. No bo w końcu ten Mascott zatrzymany został na ulicy Doświadczalnej…

Źródło zdjęć: WITD Lublin

Komentarze