Reklama

 

Test: Volkswagen Multivan 6.1 – cyfrowa rewolucja? (wideo, zdjęcia)

Test: Volkswagen Multivan 6.1 – cyfrowa rewolucja? (wideo, zdjęcia)

Ostatnia modernizacja wysoko postawiła poprzeczkę! VW Multivan 6.1 łączy najnowsze cyfrowe rozwiązania ze znaną od lat praktycznością.

W lutym 2019 roku marka Volkswagen Samochody Dostawcze zaprezentowała odświeżoną “T6-tkę”. Nowe oznaczenie całej rodziny modelowej T 6.1 nieprzypadkowo przywołuje na myśl aktualizacje aplikacji w smartfonie czy laptopie.

Zobacz też: Volkswagen T6.1 od jesieni 2019 – nowi asystenci i multimedia

Aż ciężko uwierzyć, że wszystko zaczęło się ponad 70 lat temu od prostego “blaszaka” z silnikiem rodem z Garbusa! Testowy Multivan 6.1 to wersja z krótkim rozstawem osi o długości 3000 mm.

Bowiem poza zmienionym pasem przednim z nowym grillem, innymi reflektorami czy rozbudowanymi pakietami opcji, na liście wyposażenia pojawiły się najnowsze systemy bezpieczeństwa, łączności i usług online.

Tak jak dotychczas T 6.1 dostępny jest w szerokiej gamie odmian: od typowo użytkowych Transporterów, poprzez osobowe Caravelle, Multivany, czy kampery California.

Jakiś czas temu na testy do jednoosobowej redakcji dostawczakiem.pl trafił właśnie taki 7-osobowy Volkswagen Multivan 6.1 2.0 BiTDI z pakietem wyposażeniowym Cruise, który otrzymał przyjemne dla oka dwukolorowe malowanie nadwozia składające się z lakierów Srebrny Reflex oraz czerwony Fortana.

Cyfrowo, ale czy dobrze?

W środku zaraz po otwarciu drzwi kierowcy uwagę zwraca całkowicie nowa deska rozdzielcza. Muszę przyznać, że “na żywo” robi ona jeszcze lepsze wrażenie.

To już nie deska rozdzielcza a centrum dowodzenia 🙂 Multivan 6.1 to dobrze wykonany minibus oferujący sporą przestrzeń dla podróżnych.

No i jakością wykonania chyba nawet przewyższa bezpośredniego konkurenta Multivana, czyli Mercedesa V-klasę.

Bazująca na Multivanie Comfortline odmiana Cruise posiada fabrycznie zamontowany cyfrowy zestaw zegarów. Byłem bardzo ciekawy tego rozwiązania i już wiem, że to wygodne i łatwe w obsłudze rozwiązanie.

Zamiast analogowych wskaźników, Volkswagen Multivan 6.1 oferuje kolorowy wyświetlacz o przekątnej 10,25 cala, a kierowca może dopasować sobie jego wygląd do indywidualnych potrzeb.

Warto też nadmienić, że fabrycznie najnowszy Multivan 6.1 Cruise oferuje system multimedialny z możliwością streamingu i usługami internetowymi oraz nawigacją.

Zobacz też: Test: Mercedes-Benz V300d 4MATIC – S-klasa w busie (wideo, zdjęcia)

W skład tego pakietu wchodzi dotykowy wyświetlacz o przekątnej 9,2 cala, ale żeby nie było zbyt pięknie… po dotknięciu ekranu pozostają na nim widoczne ślady palców.

Ponadto indukcyjna ładowarka ciągle miała problem z ładowaniem mojego smartfona i poprzez komunikaty na centralnym wyświetlaczu prosiła o usunięcie innych przedmiotów utrudniających ładowanie. Tylko, że tam naprawdę nic innego poza telefonem nie było. Słowo harcerza!

Druga kwestia dotyczyła długiego czasu włączania się systemu multimedialnego, a dokładniej ładowania – czasem trzeba było czekać niemal minutę po uruchomieniu silnika, aby na ekranie pojawił się docelowy obraz.

Opcjonalny interfejs komórki z indukcyjną ładowarką kosztuje ekstra 1410 zł netto, ale nie zawsze chce ładować smartfona.

No i do tego mało fortunnym rozwiązaniem jest umieszczenie uchwytów na napoje na szczycie deski rozdzielczej i to w dodatku blisko słupków A.

Taka lokalizacja uniemożliwia włożenie tam nieco wyższych butelek z wodą czy kubków z kawą.

Pod względem oferowane przestrzeni Volkswagen Multivan 6.1 oferuje naprawdę sporo. Dotyczy to zarówno podróżnych siedzących na przednich fotelach, jak i tych podróżujących na kolejnych dwóch rzędach siedzeń w tylnej części auta.

Zobacz też: Test: Renault Trafic 2.0 dCi 170 EDC – X82 po liftingu (wideo, zdjęcia)

Odległość od siedziska do podsufitki minibusa Volkswagena w pierwszym rzędzie to 998 mm, w drugim 1005 mm, a w trzecim 997 mm, więc można powiedzieć, że miejsca nad głowami – nawet dla wysokich pasażerów – będzie aż nadto.

Testowy egzemplarz posiadał układ siedzeń 2+2+3, a pomiędzy dwoma pojedynczymi fotelami a tylną kanapą umieszczono rozkładany stolik.

Osobne fotele w drugim rzędzie można obrócić tyłem do kierunku jazdy. Kolejny plus to schowki pod siedziskami, gdzie można składować pledzik, czy suche przekąski.

Pasażerowie podróżujący z tyłu mają kilka przydatnych półek, gdzie mogą schować swoje rzeczy, jednak w całym aucie nie znalazłem ani jednego wejścia, z którego mógłbym podładować mojego smartfona.

Producent wyposażył bowiem swojego minibusa w 2 gniazdka USB typu C w desce rozdzielczej oraz kolejne 2 tego typu z tyłu na lewym słupku C.

Na szczęście na wyposażeniu była indukcyjna ładowarka, ale – jak już wspomniałem – sprawiała ona nieco wyimaginowanych problemów.

Zobacz też: Volkswagen T5 przejechał 1 500 000 kilometrów w 7 lat

Jeżeli będziemy potrzebować więcej miejsca na bagaże, lepiej zamówić wersję L2. Jest o 40 cm dłuższa, ale nie występuje z pakietem Cruise.

Dużym plusem Multivana były szyny w podłodze, dzięki którym można przesunąć np. tylną kanapę, aby zwiększyć przestrzeń na bagaże.

Jeżeli jednak potrzebujemy nieco więcej miejsca na ładunek, można zawsze wymontować tylną kanapę albo…

No właśnie, Multivan 6.1 Cruise dostępny jest wyłącznie w wersji L1 z 3000-milimetrowym rozstawem osi (długość całkowita pojazdu 4904 mm).

Jeżeli chcielibyśmy Multivana L2 rozstawem osi 3400 mm (długość całkowita nadwozia 5304 mm), musimy zadowolić się Multivanem z pakietem Comfortline.

199 KM i 450 Nm kontra 2421 kg masy własnej

Z najmocniejszym 199-konnym wariantem 2-litrowej jednostki standardowo zblokowana jest automatyczna skrzynia DSG.

Po ostatnim faceliftingu cała gama jednostek napędowych T 6.1 opiera się wyłącznie na wysokoprężnym silniku o pojemności 1968 ccm.

Ten rzędowy 4-cylindrowy motor występuje w 3 wariantach mocy: od 110 KM, poprzez 150 KM do 199 KM.

Testowy egzemplarz napędzał topowy silnik Diesla, który dysponuje maksymalnym momentem obrotowym dochodzącym do 450 Nm w zakresie od 1400 do 2400 obr./min.

Zblokowany z dwusprzęgłową 7-stopniową przekładnią DSG motor gwarantuje odpowiednie osiągi nawet z kompletem pasażerów, chociaż ostro traktowany potrafi być nieco głośny.

Napęd 4MOTION bazuje na układzie Haldex V generacji, który poprzez elektryczną pompę obsługuje w zależności od potrzeb sprzęgło wielopłytkowe przy tylnej osi Multivana.

Natomiast traktowany łagodnie potrafi odwdzięczyć się umiarkowanym apetytem na olej napędowy.

Podczas testu średnie spalanie oscylowało w granicach 9,5 litra na “setkę”, co uznać trzeba za bardzo dobry wynik.

Zwłaszcza, że prezentowany egzemplarz posiadał układ 4MOTION, który stale przekazuje na tylną oś 10% momentu obrotowego, a w razie potrzeby potrafi chwilowo zblokować napęd przekazując po równo moc na każde z kół.

Na koniec dodam, że Multivan na pusto ważył ponad 2421 kg, a więc całkiem sporo.

Cennik i wyposażenie

Volkswagen Multivan 6.1 2.0 TDI 110 KM z 5-biegową manualną skrzynią i pakietem Trendline oraz z bazowym rozstawem osi wyceniony został na 135 140 zł netto/166 222 zł brutto.

W tej cenie otrzymamy auto wyposażone m.in. w prawe przesuwne drzwi, 16-calowe obręcze ze stali, asystenta bocznego wiatru Cross Wind Assist, system powiadamiania ratunkowego eCall, system audio z 4 głośnikami czy półautomatyczną klimatyzację.

Asystent utrzymania pasa ruchu Lane Assist oraz asystent zmiany pasa
Side Assist to seryjne systemy bezpieczeństwa montowane w wersji Multivan Criuse.

O wiele więcej trzeba zapłacić za limitowaną edycję Multivan Cruise – cennik za wersję 2.0 TDI 150 KM z manualną 6-biegową skrzynią startuje od 206 760 zł netto/254 315 zł brutto (w cenie ogrzewane przednie fotele, cyfrowy zestaw wskaźników Digital Cockpit, aktywny tempomat, klimatyzacja Climatronic z dodatkowym sterowaniem i listwami nawiewów w przestrzeni pasażerskiej a także 16-calowe alufelgi).

Topowa odmiana Criuse 2.0 BiTDI z podwójnym turbodoładowaniem, “automatem” DSG oraz układem 4MOTION wyceniono na 245 060 zł netto/301 424 zł brutto.

I do tej ceny w przypadku testowego Multivana doliczyć trzeba grubo ponad 50 000 zł netto/61 500 zł brutto na elementy wyposażenia dodatkowego, w tym np. boczne przesuwne drzwi prawe i lewe elektrycznie otwierane i zamykane, ze wspomaganiem domykania (6660 zł netto/8692 zł brutto), które wymagają także dokupienia środkowego stolika mocowanego na szynach w podłodze (2070 zł netto/2546 zł brutto).

Podsumowanie

Volkswagen Multivan 2.0 BiTDI DSG 4MOTION z pakietem Criuse to dobrze wykonany minibus gwarantujący komfortową podróż dla 7 osób, lecz na ich bagaż może już trochę brakować miejsca.

Nowoczesne systemy bezpieczeństwa rzeczywiście ułatwiają pracę kierowcy, ale system multimedialny potrzebuje sporo czasu, żeby wgrać profil użytkownika (cokolwiek to znaczy), a indukcyjna ładowarka często miała problem z rozpoczęciem ładowania.

Niemniej, 199-konny turbodiesel w połączeniu z szybką przekładnią DSG oferują odpowiednie osiągi przy umiarkowanym zużyciu paliwa.

No i na koniec cena. Tanio nie jest, ale z drugiej strony warto pamiętać, że poprzednie generacje dobrze trzymają ceny, a znaczna część właścicieli nawet nie myśli o sprzedaży swojego Multivana.

PS: A skoro już mowa o poprzednich generacjach… W 2021 roku marka Volkswagen Samochody Dostawcze planuje wypuścić na rynek model T7 będący kolejnym wcieleniem Multivana.

Komentarze