Żuk na dachu po kolizji z Mondeo – winnym kierowca „towosa”

Żuk na dachu po kolizji z Mondeo – winnym kierowca „towosa”

Do zdarzenia z udziałem Żuka A07 doszło dziś w Świdniku. „Towos” zatrzymał się na dachu, ale nikomu szczęśliwie nic się nie stało.

W piątek 24 kwietnia na Al. Lotników Polskich w Świdniku (woj. lubelskie) miała miejsce kolizja z udziałem Żuka A07 oraz Forda Mondeo.

Jak ustalili pracujący na miejscu funkcjonariusze ze świdnickiej „drogówki”, kierujący „towosem”, czyli towarowo-osobowym wariantem Żuka, wyjeżdżając z ul. Polnej nie udzielił pierwszeństwa przejazdu, w wyniku czego doszło do kolizji z osobowym Fordem Mondeo.

Żuk zatrzymał się na dachu i zaczęły z niego wyciekać płyny eksploatacyjne. Na szczęście nikt w zdarzeniu nie ucierpiał. Na miejscu kolizji szybko pojawił się zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

P.S. Szkoda Żuka bardzo :/ Choć to żaden „Smutek” a wersja z końcówki produkcji (plastikowe kołpaki, osłony klamek i lotnicze fotele), to wygląda na będący w stałym użytkowaniu pojazd.

Źródło zdjęć: Policja

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 × 2 =