Reklama

Używane samochody dostawcze – na co zwrócić uwagę i czy warto?

Używane samochody dostawcze – na co zwrócić uwagę i czy warto?

Używane samochody dostawcze mogą być ciekawą alternatywą dla coraz droższych nowych dostawczaków. Należący do Superauto.pl serwis Nowydostawczy.pl przygotował krótki poradnik, w którym wskazuje na co zwrócić uwagę przy zakupie samochodu dostawczego z drugiej ręki.

Zapewne wielu z Was nie wyobraża sobie prowadzenia firmy bez posiadania w swojej flocie samochodu dostawczego. W dobie stale drożejących nowych samochodów poszukujemy często alternatyw, jednak kiedyś musi przyjść moment, gdy konieczna będzie wymiana floty. Nie zawsze jednak musimy kupować drogie nowe auto. Alternatywą są znacznie przystępniejsze używane samochody dostawcze. Wyjaśniamy, na co zwrócić uwagę przy ich zakupie i czy w ogóle warto się nimi zainteresować.

Reklama

Na początek określmy swoje potrzeby

Na początek ustalmy, czego tak naprawdę potrzebujemy. Być może po kilku latach charakter naszej działalności uległ pewnym zmianom i np. zamiast dużego furgonu wystarczy nam „blaszka” klasy średniej czy znacznie tańszy w eksploatacji kompaktowy van. Wśród używanych lekkich aut użytkowych również jest spory wybór, choć dominują oczywiście furgony i minibusy. Możemy jednak trafić również na zabudowy specjalistyczne takie jak chłodnie czy izotermy, a także inny typy nadwozi jak kontenery, brygadówka czy kombivany.

Zachowajmy dystans i pamiętajmy o chłodnej kalkulacji

Podejdźmy do zakupu „na chłodno” – przeanalizujmy dokładnie oferty, a jeśli jakiś samochód ma dziwnie niską cenę, może okazać się przysłowiową miną i wymagać sporych nakładów. Oczywiście podczas samych oględzin zwróćmy uwagę na zachowanie sprzedawcy – jeśli się stresuje, jąka, jest nachalny lub też samo auto jest dziwnie czyste, może to oznaczać, że sprzedający ma coś do ukrycia i zależy mu na szybkiej sprzedaży pojazdu.

Podstawą udokumentowana historia pojazdu

Samochody dostawcze zazwyczaj są brane w leasing, a zatem muszą mieć udokumentowaną historię, przebieg i wszelkie naprawy. Jeśli są jakieś braki w dokumentacji lub coś jest zamazane lub niejasne, mamy prawo domagać się wyjaśnień od sprzedającego. Pamiętajmy, że samochody dostawcze robią spore przebiegi i są intensywnie eksploatowane, a zatem udokumentowana historia powinna być tak naprawdę punktem wyjścia do rozważania danego egzemplarza.

Pamiętajmy też o sprawdzeniu dokumentacji i sprawności samochodu ze specjalną zabudową, ponieważ koszty naprawy np. chłodni czy izotermy będą wyższe niż normalnego furgonu. Z kolei wybierając samochód z podnośnikiem teleskopowym (np. wywrotkę) upewnijmy się, czy posiada ważne badanie UDT. Podczas oględzin przyda nam się też miernik lakieru oraz miernik napięcia, którym sprawdzimy kondycję akumulatora. W stanie spoczynku powinien mieć napięcie 12,5 V, natomiast podczas pracy może ono wynosić 12,8-14,4 V.

Na jakie elementy zwrócić uwagę podczas oględzin?

Zwróćmy uwagę na stan komory silnika, przede wszystkim pod kątem wycieków, a także oceńmy pracę silnika. Następnie istotna będzie kondycja karoserii, która nie powinna być nadmiernie skorodowana. Oczywiście kwestie estetyczne typu odpryski lakieru czy drobne wgniotki mogą się zdarzyć w przypadku aut dostawczych i nie powinny one nikogo zrazić, jednak pod warunkiem, że mają one charakter powierzchowny. Większe wgniecenia, pęknięcia lamp czy ślady szpachli lub nierówne spawy mogą wskazywać na poważniejsze przejścia samochodu. Oczywiście pamiętajmy, że nawet odpryski mogą być potencjalnymi ogniskami korozji.

Sprawdźmy też działanie poszczególnych elementów wyposażenia, w tym klimatyzacji i centralnego zamka, a także stan opon, gdyż zużyte opony czy np. niesprawna klima dają nam pole do większej negocjacji.

Samochody poleasingowe a pokontraktowe – czym się różnią?

Samochody poleasingowe mają pełną dokumentację, pochodzą zwykle od firm i są to najczęściej egzemplarze krajowe. Potencjalny klient nie musi się zatem obawiać zatajenia przebiegu lub powypadkowej przeszłości. Samochody poleasingowe są dosyć młode, a zatem możemy też liczyć na współczesne wyposażenie.

W dobie coraz popularniejszego wynajmu długoterminowego pojawiła się też alternatywa w postaci samochodów pokontraktowych. Również takie pojazdy mają udokumentowaną historię, przebieg i są zwykle zadbane, gdyż warunki najmu zakładają regularny serwis czy naprawy wyłącznie w ASO. W przeciwieństwie do leasingu klient nie płaci za nie, tylko naprawy wykonywane są po zgłoszeniu przez niego. W Ogólnych Warunkach Umowy ujęte są też kary za nadmierną eksploatację, z kolei przekroczenie deklarowanego rocznego przebiegu wiąże się z dodatkową opłatą przez wynajmującego, co także trzyma go w ryzach. Samochodów pokontraktowych jest jednak znacznie mniej niż poleasingowych, zwłaszcza, jeśli mówimy o pojazdach dostawczych.

Najmniej i najbardziej awaryjne samochody dostawcze

Poniższa tabela prezentuje współczynnik bezawaryjności dla poszczególnych modeli samochodów użytkowych (określa on procent samochodów, które w ciągu pierwszych 5 lat eksploatacji nie trafiły do warsztatu z powodu usterki unieruchamiającej pojazd):

KategoriaModelWspółczynnik bezawaryjności (%)
PickupyVolkswagen Amarok83,3
Małe vanyFiat Doblo76,8
Średnie vanyMercedes Vito78,8
Średnie vanyVolkswagen Transporter74,2
Duże vanyRenault Master75,2
Duże vanyMercedes Sprinter74,6
Duże vanyOpel Movano73,7
Duże vanyVolkswagen Crafter72,1
Duże vanyPeugeot Boxer66,3
Duże vanyCitroen Jumper65,5
Duże vanyFiat Ducato64,4
Małe vanyOpel Combo64,0
Duże vanyIveco Daily63,5
Duże vanyFord Transit59,8
Małe vanyFord Tourneo56,0

Artykuł sponsorowany

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

7 + 18 =