W Radomiu ITD przez dwa dni wyłapywało przeładowane busy

W Radomiu ITD przez dwa dni wyłapywało przeładowane busy

“Krokodyle” znowu coraz częściej sprawdzają przeciążone dostawczaki – w Radomiu ITD przez dwa dni wyłapywało przeładowane busy. Rekordzista ważył 7,1 tony.

W związku z epidemią COVID-19 inspektorzy ITD w całej Polsce zaangażowani zostali m.in. do działań na granicach i przy dystrybucji maseczek i środków dezynfekcyjnych po domach pomocy społecznej i innych placówek opieki.

Zobacz też: Volkswagen Poznań wznawia produkcję samochodów od 27 kwietnia

Ostatnio jednak patrole “zielonych” coraz częściej zajmują się kontrolami drogowymi wymierzonymi np. w przeładowane samochody dostawcze.

Przykładem takich działań jest Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Radomiu, którego inspektorzy w środę 15 kwietnia zatrzymali na ulicach miasta przewożące wyroby odlewnicze Renault Mascott – zarejestrowane na 3,5 tony DMC auto ważyło 7,1 tony.

Zobacz też: Test z Czytelnikiem: Renault Master 2.3 dCi 165 (wideo, zdjęcia)

Niewiele mniej ważyło zatrzymane tego samego dnia Iveco Daily, które przewoziło ładunek alkoholu. Biały dostawczak na bliźniakach również skierowany został na punkt wagowy przy ul. NSZZ Solidarność, gdzie realna masa doszła do 6,9 tony (zdjęcie główne).

W obu przypadkach kierowców dostawczaków ukarano mandatami oraz nakazano rozładunek nadmiaru towaru na inne pojazdy.

Na drugi dzień, czyli w czwartek 16 kwietnia, radomskie “Krokodyle” również skupiły się na wyłapywaniu przeładowanych pojazdów.

Wśród zatrzymanych busów były dwa pojazdy z 3,5-tonowym DMC, które przewoziły piach a ich rzeczywista waga doszła do 5,2 oraz 5,1 tony.

Zobacz też: Jeden bus ważył 9500 kg a drugi 6100 kg – na krajówce po staremu

Z kolei skrzyniowe Iveco Daily, które transportowało drewno na opał ważyło 5,1 tony a do tego z silnika wyciekały płyny eksploatacyjne, wobec czego kierowca stracił dowód rejestracyjny pojazdu.

Poza tym podczas czwartkowych kontroli zważono także przewożącą mały ciągnik komunalny autolawetę.

Na najeździe powinna znaleźć się maszyna o niemal 1000 kg lżejsza, chociaż inspektorzy ITD nie mieli żadnych zastrzeżeń do sposobu zabezpieczenia przewożonego ciągnika.

Również i w tych przypadkach “Krokodyle” z Radomia nałożyli na kierujących mandaty zakazując dalszej jazdy do czasu doprowadzenia mas ładunków do normy.

Źródło zdjęć: WITD Radom

Komentarze