Reklama

 

Test: Mercedes eVito – do miejskiej logistyki (wideo, zdjęcia)

Test: Mercedes eVito – do miejskiej logistyki (wideo, zdjęcia)

Elektryczne vany w miejskiej kurierce to czysty marketing czy konkretne korzyści? Sprawdziłem to jeżdżąc Mercedesem eVito z floty DPD Polska.

Na początku czerwca firma DPD Polska – jeden z liderów firm kurierskich w naszym kraju – odebrała 50 nowych Mercedesów eVito i tym samym powiększyła do 100 sztuk własną flotę elektrycznych vanów.

Stwierdziłem, że to dobra okazja, żeby samemu w praktyce sprawdzić, co przemawia za wyborem elektrycznych pojazdów dostawczych i w jakich aspektach takie auta mają przewagę nad tymi z silnikiem Diesla pod maską.

Reklama

Zobacz też: 50 elektrycznych Mercedesów eVito dla DPD Polska

Trochę to trwało, ale udało się ustalić odpowiedni termin i uzyskać niezbędne zgody, abym mógł przez jeden dzień wcielić się w kuriera DPD.

Przez blisko 8 godzin miałem możliwość przetestowania jednego z tychże 50 Mercedesów eVito w typowym dla niego miejskim środowisku a dokładniej na zatłoczonych warszawskich ulicach.

Niby zwykłe W447 “w longu,” ale na zielonych tablicach

Kompaktowe wymiary Mercedesa eVito ułatwiają jazdę w ciasnych uliczkach a zielone tablice to legalna jazda po buspasach i darmowe parkowanie w płatnych strefach.

Mercedes-Benz eVito dostępny jest w dwóch długościach nadwozia (długa i ekstra długa) i z jedną wysokością dachu. W przypadku kurierskich W447 w barwach DPD Polska mamy do czynienia z wersją długą.

Zewnętrzna długość furgonu wynosi 5140 mm a jego wysokość to 1941 mm, dzięki czemu będzie mógł też wjechać do większości podziemnych parkingów przy galeriach handlowych.

Szerokość bezemisyjnej “blaszki” wynosi 1928 mm a to tylko o 132 mm więcej niż kompaktowa A-klasa Mercedesa, co też jest istotne, bo umożliwia sprawne przedzieranie się przez osiedlowe uliczki w otoczeniu ciasno zaparkowanych samochodów czy latarni.

W zasadzie, gdyby nie okleina z hasłami “Zero emissions” i “100% elektryczny”, można by pomyśleć, że to zwykły kurierski “Vitek” na rejonie.

Jednak zielone tablice rejestracyjne jednoznacznie podpowiadają, że to musi być jednak elektryczny dostawczak, który ma prawo poruszać się po buspasach i może parkować za darmo w płatnych strefach.

Te dwa powyższe argumenty w tzw. miejskiej logistyce mają niebagatelne znaczenie. Bo przecież nie tylko w kurierce walka z korkami i czasem to stały, niezmienny element.

Kierownica eVito dobrze leży w dłoniach a materiały we wnętrzu są dobrze spasowane.

Przechodząc do kwestii kabiny: we wnętrzu eVito znajdziemy miejsce dla kierowcy oraz 2-osobową kanapę. Najczęściej kurierzy pracują sami, dlatego skupiłem się wyłącznie na miejscu kierowcy.

Standardowa dwuosiowa regulacja kierownicy ułatwi dostosowanie jej położenia do indywidualnych preferencji.

Głębokie kieszenie w drzwiach, półki na szczycie deski rozdzielczej czy pomiędzy dotykowym 7-calowym ekranem systemu multimedialnego (opcja), pozwalają poupychać sporo niezbędnych przedmiotów, w tym kurierski terminal, smartfona, czy żel do dezynfekcji rąk.

Podziel się: